Archiwa autora

Wykańczanie

Projekt się rozwija. Wiele rzeczy się udało przedsięwziąć, część jest w drodze, a niektóych nie chcę zapeszyć. Nie mniej zdradzę tylko że wielkimi krokami zbliża się premiera albumu, z uroczystym koncertem premierowym w bardzo kulturalnym miejscu. Termin i miejsce jednak niech pozostaną jeszcze tajemnicą.

Kończą się prace nad masteringiem. Udało się znaleźć magika, który jeszcze bardziej uszlachetnił brzmienie fortepianu z RecPublici. Efekt jest naprawdę wyśmienity.

Zima sprzyja słuchaniu

Mijają kolejne dni. Coraz bliżej do wiosny, chociaż temperatura wie swoje. Mroźna zima ma jednak swoje plusy. Można sobie posłuchać spokojnie dużo ciekawej muzyki.

Kwestia organizacji koncertu premierowego zmienia się z tygodnia na tydzień. Opcje zmieniają się jak w kalejdoskopie i nie do końca ode mnie zależą, a ja cały czas próbuję się dostosować do nowych scenariuszy. Natomiast generalnie należy się skupić na swojej muzycznej działce. Bądź ogródku.

Nowy rok, przejrzyste plany

Witam wszystkich w Nowy Roku!

Minął miesiąc bez postów, w takim sennym zimowym okresie świąteczno-feryjnym. Najwyższy czas to zmienić.

Najważniejsza wiadomość:  to będzie dobry rok. Projekt się rozwija, są różne pomysły, niestety nie wszystko można od razu zdradzać.

Wydanie płyty z przyczyn niezależnych przeciąga się do oficjalnej premiery, która wg ostatnich planów ma się odbyć w II połowie marca albo już po Wielkanocy. To długo, ale pozwoli się lepiej przygotować z wydaniem, a w międzyczasie uda się kilka fajnych rzeczy zrobić i opublikować nieco materiałów promujących album…

Tak więc – do usłyszenia niebawem.

 

Boże Narodzenia 2011

Wszystkiego najlepszego z okazji świąt Bożego Narodzenia, dużo radości, ciepła i spokoju oraz samych miłych dźwięków przy choince!

Filmik z koncertu w Jazzowni

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku z koncertu, który odbył się 08.11.2011 w  Jazzowni na warszawskiej starówce:

 

 

Spisanie fortepianówek

W celu zastrzeżenia praw autorskich do kompozycji na płycie trzeba spisać fortepianówki, czyli uproszczone wersje zapisu nutowego utworów. Z bliżej niezrozumiałych względów nie wystarczy sam zapis fonograficzny (który prawdę mówiąc zawsze jest precyzyjniejszy). Czym są wersje uproszczone, to w zależności od osoby znaczy co innego. Niektórzy twierdzą, że wystarczy sama melodia i funkcje. Gorzej jak w niektórych utworach nie ma wyraźniej linii melodycznej albo akompaniament pełni ważną rolę.

Oczywiście kompozycje w studio były nagrywane z głowy i nigdy specjalnie nie było potrzeby ich spisania, bo jeszcze pamięć nie szwankuje. Tym bardziej, że każdy z utworów przy kolejnym wykonaniu charakteryzuje się pewnymi elementami dowolności interpretacyjnej czy też improwizacji…

Teoretycznie można nagrać utwór i później zaimportować MIDI do edytora nutowego. Tylko, że np. jeśli się zmienia metrum to już sporo rzeczy się nie zgodzi. Podobnie z tonacjami. W dodatku trzeba zagrać bardzo dokładnie, żeby rytm się w miarę zgadzał. Jak są jakieś drobne różnice to używa się kwantyzacji, ale ona nie do końca rozwiązuje problem, a zdarza się że połowa materiału przenoszona jest w niewłaściwe miejsca w czasie. Zasadniczo przy gęstej partyturze więcej jest wtedy poprawiania, niż korzyści z zastosowania tej metody.

Zdecydowałem się wprowadzać nuty po kolei, za pomocą klawiatury sterującej i na bieżąco kontrolować partyturę. Trochę z tym zabawy, ale idzie do przodu. Ponadto można też dzieląc pięciolinię na grupy rozgraniczyć głosy, co jeśli jedna ręka gra zarówno ważne dźwięki oraz dopełniające ułatwia czytelność takiej partytury. A akurat to, że np. w lewej ręce są dźwięki basowe, grane palcami dolnymi (4,5), oraz dopełnienie grane palcami górnymi (1,2,3) pojawia się w sporej liczbie utworów z płyty.

Mała fotorelacja ze studia (1)

Oto i pierwsze kilka zdjęć z sesji nagraniowej do płyty. Odbyła się ona w studio RecPublica w Lubrzy, mieszczącym się w starym budynku, który onegdaj pełnił rolę młyna. Studio charakteryzuje się dużą kubaturą, jak na obiekt tego typu, co przekłada się odpowiednio na uzyskiwane efekty akustyczne. Oczywiście budynek został odpowiednio zaadaptowany do celów rejestracji materiału dźwiękowego i gołym okiem (oraz uchem) widać z jaką precyzją do tego przystąpiono.

Aktualności z projektu

Projekt idzie naprzód. W tej chwili intensywne prace trwają w wielu obszarach:

  • Sporządzane są poprawki do (miejmy nadzieję) ostatecznej wersji logo
  • Jeśli chodzi o muzykę, to trzeba będzie jeszcze kilka rzeczy poprawić jeśli chodzi o brzmienie
  • Jeśli chodzi o pudełko to jest już gotowy projekt zasadniczy i projekt uproszczony. Trwają konsultacje z prawdopodobnym wykonawcą. Brakuje też ostatecznej listy i kolejności utworów na płycie, gdyż w stosunku do pierwotnego założenia nastąpiło kilka zmian
  • Trwa opracowanie materiału zarejestrowanego w Jazzowni

Miksowanie materiału

Dziś ostatni dzień pobytu w studio. Jesteśmy w trakcie miksowania materiału i na razie każdy utwór brzmi bardzo dobrze, co strasznie cieszy.

Niebawem zgranie gotowych utworów i próba niezależnego przesłuchania w celu ewentualnej korekty parametrów brzmienia.

Po nagraniach, ciągle w studio…

Dzisiaj zakończyły się ostatecznie nagrania utworów na płytę. Udało się zarejestrować nieco więcej materiału niż trzeba i jutro podczas miksowania będzie okazja wybrać ostatecznie utwory najlepiej nadające się na płytę.

Jeśli chodzi o brzmienie to bez żadnych dodatkowych efektów dźwięk jest bardzo dobry, więc można zdradzić, że płyta będzie nie tylko zbiorem sympatycznych kompozycji, ale również zabrzmi na najwyższym poziomie.

Powrót do góry

Nagrania koncertowe:

 
Patrz także: Facebook
Patrz także: YouTube
Patrz także: Soundcloud
Patrz także: RSS
Patrz także: E-mail