Zdjęcia z Jazzowni

Zgodnie z obietnicą zamieszczam z lekkim opóźnieniem kilka zdjęć z koncertu w Jazzowni.

Sesja rozpoczęta

Miło mi ogłosić, że sesję nagraniową projektu „Przejrzyste dźwięki” można uznać za otwartą.

Wczoraj wieczorem udało się dotrzeć do studia RecPublica w Lubrzy oraz zaaklimatyzować. Cały kompleks studyjny, łącznie z pomieszczeniami sypialnymi, został zaadaptowany w dużym zabytkowym młynie. Studio wyposażone jest w wysokiej klasy fortepian, który brzmi bardzo przejrzyście . Sala nagrań jest wyjątkowo duża, jak na pomieszczenie studyjne i cała aparatura do nagrań jest na najwyższym światowym poziomie. Krótko mówiąc, płyta zabrzmi naprawdę bardzo dobrze.

Dzisiaj przed południem odbyło się ustawianie mikrofonów i pierwsze, udane próby nagrań.

Niebawem postaram się zamieścić fotografie z wnętrza studia.

Po koncercie

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyszli na koncert do Jazzowni za naprawdę spore wsparcie i dużo konstruktywnych opinii. Koncert mimo drobnych niedociągnięć wykonawczych pokazał, że materiał dobrze rokuje. Do usłyszenia przy kolejnej okazji!

Podczas koncertu udało się zarejestrować fajny materiał filmowy. Niestety nieco gorzej poszło z dźwiękiem. Niemniej mam nadzieję, że uda się zmontować z tych nagrań coś sensownego co będzie można opublikować.

Koncert w Jazzowni

Miło mi poinformować, że już niebawem odbędzie się autorski recital z utworami z projektu „Przejrzyste dźwięki”. Koncert odbędzie się w Jazzowni, przy warszawskiej starówce we wtorek 08.11.2011 o godz. 20.00.

Szczegóły znajdują się w zakładce Koncerty.

Wieczór ten jest dla mnie wydarzeniem bardzo istotnym, gdyż będzie ostatnim sprawdzianem przed wejściem do studia nagraniowego. Będzie to zatem swego rodzaju otwarta próba generalna. Poza tym będzie okazja usłyszeć kilka premierowych kompozycji.

Zapraszam serdecznie!

Blog na swoim

Miło mi poinformować, że dziś w nocy nastąpiła udana migracja bloga ze strony wordpress.com na własną domenę.

Wbrew pozorom wymagało to trochę ręcznej dłubaniny, bo WordPress nie robi tego z automatu.

Własna domeny poza tym, że ma zgrabniejszy adres, umożliwia większą elastyczność sterowania zawartością , dlatego w najbliższym czasie nastąpi seria ulepszeń w wyglądzie strony.

Podziękowania dla Krisa.

Puls pod kontrolą

Jednym z elementów muzyki, który powinien być pod stałą kontrolą jest puls.

O ile w utworach z przygotowywanego albumu metrum (czyli liczba ćwierćnut czy ósemek w takcie) bywa dość zmienne, to już samo tempo tych wartości raczej nie ulega modyfikacji. Powód jest prozaiczny. Gwałtowna zmiana pulsu  jest natychmiast zauważalna i odbierana jako początek nowej części. W utworach o charakterze ewolucyjnym nie do końca to się sprawdza.

Nuty na wietrze

To chyba ulubione zdjęcie z tej autorskiej mini sesji do projektu…

Młotki w ruch

W muzyce liczy się warsztat. Aby na fortepianie mocno zabrzmieć trzeba sporo razy namachać się młoteczkami.

Osobiście jestem zwolennikiem dużej liczby nut zagranych naraz albo szybko po sobie.

W związku z tym u mnie w machinie jest ruch jak w młynie.

Uwolnić napięcie

W każdym utworze drzemie napięcie, które trzeba odpowiednio wydobyć.

Małe zmiany napięcia są ściśle związane z frazowaniem, czyli sposobem prowadzenia drobnych linii melodycznych. Frazy wchodzą w skład większych części i za ich pomocą steruje się generalnym planem utworu.

W dużym uproszczeniu – każde łupnięcie powinno być dobrze przygotowane…

A tak bardziej poważnie, to jeśli utwór ma być ciekawy, to muszą się pojawiać jakieś momenty kulminacyjne w odpowiednim otoczeniu. I teraz ciekawe ćwiczenie, które ostatnio przeprowadzam: próbowanie różnych wariantów sterowania napięciem. W końcu nie musi być jedyna słuszna interpretacja, a granie czegoś co na pierwszy rzut oka wydaje się nielogiczne może dostarczyć sporo rozrywki, szczególnie jak się w kółko ćwiczy ten sam repertuar na płytę.

PS. Jakby się zastanowić, to poniższy obiekt również stanowi bardzo praktyczne przezroczyste opakowanie.

RetrOpakowanie

Gdyby w przyrodzie poszukać prekursorów pudełka, które będzie owocem projektu, to przy odrobinie wysiłku można znaleźć takie oto przezroczyste opakowanie z efektownym czarnym winylem w środku:

fot. Pianomatyk

Powrót do góry

Nagrania koncertowe:

 
Patrz także: Facebook
Patrz także: YouTube
Patrz także: Soundcloud
Patrz także: RSS
Patrz także: E-mail