F O R M Y

Serdecznie zapraszam na wernisaż rzeźb Pawła Jackowskiego (Michael Elis) połączony z występem na historycznych fortepianach odrestaurowanych w Pracowni Pianin i Fortepianów Andrzeja Włodarczyka w podawarszawskim Słupnie (gm. Radzymin).

Wydarzenie będzie dość ciekawym połączeniem klasyki z nowocześnością, zarówno w warstwie rzeźbiarskiej jak i muzycznej.

Miałem już okazję odwiedzić Pracownię i wypróbować różne cenne insturmenty, które są w jej kolekcji. Zapewniam że jest to naprawdę miejsce bardzo wyjątkowe.

Mimo enigmatycznego tytułu wydarzenia – „formy” – ze swojej strony zapewniam dużo emocji najwyższą formę! Planuję przy tym dobrać odpowiednio zróżnicowany repertuar z różnorodnymi formami muzycznymi.

Kiedy i gdzie?

12 października 2019 (sobota), godz. 18.00
Słupno (k. Radzymina),  ul. Żeromskiego 139, Koncert i wystawa rzeźb Pawła Jackowskiego „formy”.

Pianomatyk w japońskim Miyazaki

Wrześniowy wyjazd do Japonii został zwieńczony kameralnym koncertem w japońskim Miyazaki na wyspie Kiusiu. Zagraliśmy tam podwójny koncert z Tatsuro Yokoyama, który zaprosił mnie na wspólny występ z polskim tytułem dobrze dobranym do daty – ’koniec lata’.

Tatsuro sam zaproponował tytuł wydarzenia, gdyż swego czasu studiował na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie i miał okazję poznać podstawy języka polskiego. Co więcej, podczas pobytu w Polsce nagrał autorski album „0:61” ze swoimi nastrojowymi kompozycjami. Nagrania zostały zrealizowane w moim rodzinnym mieście Bydgoszczy w sali koncertowej Filharmonii Pomorskiej.

Japoński występ odbył się w niezwykle klimatycznej kawiarni z drewnianymi elementami wystroju, której centralnym elementem jest fortepian.

Ten gościnny występ był dla mnie niesmaowicie ciekawym doświadczeniem – tym większym że dość powszechnie znane jest skupienie Japończyków podczas występów.

Poniżej kilka zdjęć z tego wydarzenia. Mam nadzieję, że w przyszłości pojawią się kolejne opcje występów w tym kraju!

Migawki z Teatru Boto

Dziękuję wszystkim z Trójmiasta, którzy przybyli na koncert w sopockim Teatrze Boto.

Było to dla mnie bardzo ważne wydarzenie z kilku względów. Pierwszy raz zawitałem z koncertem do Sopotu. Po raz pierwszy wystąpiłem w nowej formule 2 aktowej (osobno część akustyczna i elektroniczna) – podobno taka konstrukcja w sposób udany wprowadziła więcej różnorodności. Set elektroniczny pokazałem ponadto po raz pierwszy poza Warszawą. Do tego w secie akustycznym oprócz pianina i dzwonków chromatycznych po raz pierwszy spontanicznie skorzystałem z cajonów będących na scenie, improwizując lewą ręką na pianinie, a prawą wystukując rytmy. Rozwiązanie to na tyle mi się spodobało, że zamierzam wkrótce zainwestować we własny cajon!

Wspomnienia z Półwyspu Helskiego

Jutro, 16 marca jadę nad morze, na koncert do Sopotu (Pianomatyk w Teatrze Boto). Przygotowując się do występu udało mi się odnaleźć zdjęcia z 2016r. ze spontanicznego wypadu nad Zatokę Puckę z moim niezastąpionym przenośnym instrumentem.

Na Helu licznie zjawili się adepci desek i kite’ów. Pogoda była wyborna – piękne słoneczko, ciepło, a wiatr też wiał na odpowiednim poziomie – wiem bo przypominałem sobie jak się pływa na desce windsurfingowej…

Przy okazji serdecznie dziękuję Boguszowi, który mnie zainspirował do wyjazdu, do wspólnego pływania i muzykowania!

Występ z zespołem Kirszenbaum w Chmurach

Miło mi poinformować, że 8 marca, czyli w Dzień Kobiet, będę miał przyjemność po raz kolejny wystąpić w Warszawie. Tym razem koncert odbędzie się w klubie Chmury. Ponadto dla urozmaicenia pracuję nad nieco odmiennym prapremierowym repertuarem opartym na zapętlaniu i przetwarzaniu dźwięków cyfrowego pianina. Więcej szczegółów wkrótce…

Występ odbędzie się u boku niezwykle ciekawego projektu post/psychofolkowego Kirszenabaum z Krakowa. Miałem przyjemność zobaczyć ich na żywo, a nawet wspólnie „pojammować” po ich występie w Otwartej Pracowni Jazdów, więc gwarantuję, że będzie na pewno ciekawie! Jak piszą o sobie:

Kirszenbaum jest jak Wyspiański na mefedronie. Krakowski duet ożywia postfolkowe zgliszcza, wyznacza im świeże kierunki i wrzuca prosto na loopery, ze słowiańskim przytupem zderzając Toma Waitsa i Junip. Zola krzyczy na klezmerów, Henry Miller tańczy z Muminkami, a efektem jest melancholijna intertekstualna karuzela. 
Kierkegaard pisał o nich: „To chyba jazz”. Nic bardziej mylnego. 

https://soundcloud.com/kirszenkirszen
https://www.facebook.com/kirszen

KIEDY I GDZIE:
8 marca 2018 (czwartek), Warszawa, Chmury, ul. 11 Listopada 22,  godz. 20.00
Wystąpią: Pianomatyk (z nowym eksperymentalnym repartuarem) + Kirszenbaum (post-folk)
Przejdź do wydarzenia na Facebooku.

Gościnny występ z Misią Furtak

Ostatnio miałem przyjemność wystąpić gościnnie z Misią Furtak w Barze Studio podczas kameralnego akustycznego występu z jej nowym, premierowym materiałem.

Poniżej zdjęcie z próby…

Domowe próby <3 zdj. @misiabb

Post udostępniony przez Misia Furtak (@misiaff)

…oraz krótki filmik z koncertu:

Dziękujemy! @centrumcyfrowe @barstudiowarszawa @aleksandrajanus

Post udostępniony przez Misia Furtak (@misiaff)

Visit Us On FacebookVisit Us On YoutubeCheck Our Feed